125

Przedział pociągowy. Taki jak dziesiątki innych jemu podobnych. Przy oknie Ona…Skulona, starsza… Wyglądała przez okno w zamyśleniu, uśmiechając się łagodnie, a wpadające przez szybę promienie słońca delikatnie osiadały na Jej pomarszczonej skórze i białych włosach. Było w Niej coś, co mnie do głębi poruszyło. Oczy…Oczy…Oczy… Można było w nich dostrzec wszystkie smutki i radości –…
Czytaj dalej

124

„Co Ty dajesz Teo„? – Małgoś Nie wiem. Jeszcze 2,5 tygodnia i zacznie się istne 8-dniowe szaleństwo ze stolycą w Poznaniu. Co prawda nie udało mi się wyjechać w ten weekend do Warszawy, ale wszystko jest do nadrobienia. Ba! Hardcore. Łoscypki,drabinki,kinkiety… Alicjo, Małgorzato… Ja Teodora powiadam… Kupcie bilety tylko w jedną stronę… Sądzę, iż powrotne…
Czytaj dalej

123

Są momenty, w których wydaje mi się, że zupełnie siebie nie znam. Z każdym kolejnym dniem ta gorsza połowa Teo zaskakuje lepszą i na odwrót. Generalnie nie mogę okiełznać tych zwariowanych myśli szalejących w mojej głowie. Pozytywne są,jak najbardziej, te negatywne dotyczą jedynie mojego podejścia do kobiet. Myśli coraz więcej i więcej a ogrom mego…
Czytaj dalej

122

W a r s z a w a Mal,Alicja dziękuję za każdą sekundę tych czterech dni. Pomyśleć, że pojechałam tylko na jeden… Standard. Nigdy nie wiem czego mogę się sama po sobie spodziewać. Warszawo. Nie znoszę się z Wami rozstawać. Niebawem wpadnę znowu, wcześniej niż Wy do mnie. Kwiecień jest nasz. Poznań i Stolyca płonąć…
Czytaj dalej

121

Czy ktoś wie jak bardzo się boję??? Wszystkiego. Tego, co mogę zrobić,powiedzieć… To nie jest normalne. To dawno przekroczyło wszelkie granice normalności. Stoję na krawędzi.Lada moment przechylę się.Pytanie na którą stronę upadnę. Bo,że upadnę tego jestem pewna. Dość interesująca kwestia.Ponoć dotyczy mnie a czuję się poza.Niczym obserwator dość kiepskiego filmu o tym , jak bohater…
Czytaj dalej

120

Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorszym jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha; kto nas porzucił; dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie… Samotnie po stromych schodach ku przeznaczeniu………………. Czy ono istnieje? Szczęście krótkotrwałe jest. Ot co.

119

„Usiądź na chwilę i posłuchaj ze mną. Svo Hljott. Nie bój się bestii, ona nie istnieje. Ty! Ty! Nikt nie skrada się by wbić się w Twoje plecy, bestia nie istnieje. Te ślepia to tylko robaczki świętojańskie, nie oczy wilka. To tylko dwa światła,które lecą tu by oświetlić drogę. Tak łatwo zgubić się wśród alegorycznych…
Czytaj dalej

118

Dziwnie mi… Dziwnie… Tak cholernie dziwnie… Na wszystko spoglądam przez pryzmat przeszłości… Och nigdy tego nie pojmę… Tyle was…Tyle… Ja wciąż nie moge wyjść z podziwu,że tyle aż… Pamiętam ten strach,iż nigdy nic… Że nic nie będzie… Wizja samotności aż po kres istnienia mego przerażała mnie, tymczasem moje oczekiwania przeszły wszelkie wyobrażenia… Skąd jesteście Młode…
Czytaj dalej

117

Obudziła się rano zdezorientowana. Kolejny raz zadała sobie znane już wcześniej pytanie: -Gdzie ja do cholery jestem? Chciała się podnieść,lecz nie mogła. Czyjaś ręka obejmowała ją mocno w pasie. Obróciła głowę i cóż ujrzała? Ze zrezygnowaniem ciężko westchnęła i odgarnęła powoli rękę obcej kobiety… Udało się.Nie obudziła się. Wstała,szybko sie ubrała i wyszła z obcego…
Czytaj dalej

116

Czy ktoś wie jak to jest, gdy w jednej sekundzie cały świat wywraca sie do góry nogami…? Rano odebrałam telefon. Matka. Muszę czym prędzej zapisać się na kurs języka francuskiego,gdyż moi rodzice postanowili wyjechać na stałe do Francji… Raczej już nie ma odwołania. Gdy wrócę do domu,czeka nas poważna rozmowa. Heh…To doprawdy było ostatnie,czego bym…
Czytaj dalej