156

Przez ostatnie lata nie miałam telewizora. Co nie oznacza oczywiście, iż tęskniłam za tym pudłem. Pamiętam jednak, kiedy po prawie trzyletniej przerwie zaczęłam go znowu oglądać, byłam zaskoczona różnorodnością i mnogością kolorów. Patrzyłam z zakłopotaniem i pewną fascynacją. Tak – zwłaszcza ostatnio – patrzę na mal. Mogłabym się w Nią wpatrywać godzinami. Kazdy gest, słowo, ruch brązowych oczu…
Czytaj dalej

154

Wszystko zaczęło rysowac się w jaśniejszych barwach. Umowa w pracy została przedłużona, dokumenty na studia lada moment zostaną przeze mnie złożone (wreszcie ! ) – na studia, które wreszcie mam za co opłacić. Wiem co chcę robić, co chcę osiągnąć i o ostatnim, nieudanym roku staram się już nie myśleć. Brak pieniędzy za bardzo dał mi…
Czytaj dalej

153

http://pl.youtube.com/watch?v=Z3FXlzyW1Fo&feature=related Klasyk. Mistrz po prostu. Brat to dla Ciebie Wyszogrodzka, nasze dwupokojowe mieszkanie, szampan i głośniki na full Powtórzmy to na Borowego dziadu

152

Wiosna tuż tuż. Czuję ją już niemal każdą komórką ciała. Niedługo zaczną się szalone wypady na działkę,gdzie będziemy się znów nago opalać, te seksistowskie weekendy podczas których jest zawsze gorrrrąco, wylegiwanie na trawie na Polach Mokotowskich z ukrytym zimnym piwem, wycieczki do Powsina itd. itd. itd. Tę wiosnę chcę poczuć na maksa. Z Tobą. Tańcz…
Czytaj dalej

151

Kolejny raz przeczytałam książkę Nurowskiej – ” Innego życia już nie będzie”. Nurowska jest jak zawsze szczera do bólu. I rzeczywiście, każde zdanie w tej książce boli. Uczmy się na błędach. Może jednak cudzych.

150

Z życia warszawskiej komunikacji miejskiej. Warszawa, 7 stycznia, jeden z autobusów komunikacji miejskiej, nic nie zapowiada katastrofy, jaka za chwilę spadnie na podróżnych. Autobus powoli wtacza się na zatoczkę kolejnego przystanku. Długi syk sygnalizuje otwarcie się drzwi. Ale(i tu się zaczyna!) nie wszystkich! Ostatnie drzwi zostają zamknięte!!! -Drzwi pan otworzy! – pierwszy krzyk dobiega z…
Czytaj dalej

149

Ciągle bardzo niejednoznaczne jest to życie. Bywa (czasem) naprawdę źle. Mam jednak bardzo silne wrażenie, że udaje mi się z moim priorytetami przedzierać do przodu. Trochę walczę z samą sobą: z moją skłonnością do Zosio-samosiowania, ze skryciem schowanym za pozorną otwartością. Czuję wyraźnie, że przełamuję swoje bariery. Nie wystarczy uświadomić sobie, że nie warto ważnych…
Czytaj dalej

147

Zle się dzieje ostatnio. Jakoś to życie zakręciło w złym kierunku. Jest dziwnie. Wszystko nie tak. Jakoś dużo wymagam chyba od tego życia. Za dużo prawdopodobnie. Mam niewyobrażalnie wielkie wymagania, żądania, oczekiwania. To nie Holly. To ja byłam. To nie ja jestem. Niezrozumiały zapis, skomplikowany zapis. Ktoś wie w ogóle o czym ja piszę? Ostatnio…
Czytaj dalej