176

Śniło mi się, że skoczyłam z najwyższego piętra Pałacu Kultury. Leciałam w dół, żałując iż wszystko musi skończyć właśnie w ten sposób. Nie tak przecież miało być… Na dole jednak odbiłam się od przezroczystej trampoliny i krzyk przerażenia zamienił się w krzyk euforii gdy na powrót wzbiłam się w górę. Nadal lecę. Już na jawie….
Czytaj dalej

175

Dziś w nocy sen przyszedł dopiero ok 3 ,o 6 natomiast miałam pociąg. Obudziłam się w swoim łóżku 3 minuty przed jego odjazdem … Nie pali mi się jakos bardzo więc pojadę kolejnym, tym popołudniowym. Muszę wyjechać na weekend, odetchnąć innym powietrzem, zebrać myśli do kupy i pozbyć się tej guli w gardle, która z…
Czytaj dalej

174

Od jakiegoś czasu mam pewien wzorzec. Widzę jak brnie do przodu osiągając swój cel. Ambitnie. To cieszy. Z każdym dniem czerpię więcej z niej, z tego jaka jest. Osobowość pełna dynamizmu i tych wszystkich innych cech, których zabrakło mi w moich poczynaniach w ostatnich 2-3 latach. Totalnie pozytywna, z przyszłościową wizją, realizująca się w tym…
Czytaj dalej

173

Jestem tylko tym, czym mnie sobie wymyślisz. Jestem tylko tym, czym chcesz żebym była. Rysujesz mnie, wyśpiewujesz, tworzysz własną wizję mnie. I wierzysz w nią. Bo nie ludzie słowa, ale słowa ludzi niosą, bo wszystko to tylko porcelana- jedno mocniejsze uderzenie i rozsypuje się w drobny mak. a posklejać się już nie da. W każdym…
Czytaj dalej

172

Mamy obsesje.to pewne. Atrakcyjność ciała, umysłu, duszy, wystroju kuchni, samochody w garażu. Ludzie dzielą się  generalnie na tych atrakcyjnych i tych nie atrakcyjnych. Jakkolwiek chcielibyśmy ucieć od tego głupiego, krzywdzącego podziału, być poza. Zewnętrznie przez czas i miejsce w którym żyjemy jesteśmy po jednej ze stron, czy tego chcemy czy nie. Tak jak w czasach…
Czytaj dalej

171

Sierpniowy wieczór. Dzień dwudziesty. Trawa pode mną. Trawa. T.rawa. T.R.awa trA.w.A. W tle Sigur a na niebie tysiące gwiazd. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem. Moim marzeniem jest listopadowy koncert w Paryżu. Później już mogę umrzeć. A  Svefn-g-englar była na początku. W czasie gdy kupowałam limonkę w płynie.

169

always look at the bright side of life.. i jeśli pewnego razu okaże się, że strona, w którą spoglądałeś jasną już nie jest, po prostu zmień punkt siedzenia… z drugiej strony wszystko jest nadal jasne, piękne i klarowne… widać wszystko jakby od wewnątrz, nabiera się dystansu do siebie, do świata, do ludzi i do tej…
Czytaj dalej

168

bo ja mam nadzieję, że w zyciu wcale nie jest tak, jak ostatnio pisałam… i mimo, ze czasami może się komuś wydawać, że moje zycie właśnie takie jest, to tak naprawdę jest zupełnie inaczej… bo w życiu to chodzi o to, by je przeżyć z godnością…by robić to, co splendor przynieść może i Tobie i…
Czytaj dalej

167

Moim ulubionym miesiącem jest sierpień. Mamy jeszcze lipiec, ale niebo jest tak bardzo sierpniowe, iż nie potrafię oprzeć się jego urokowi. Czekam na pierwsze spadające gwiazdy… Jakie życzenie by tu sobie pomyśleć, tyle ich mam.. http://pl.youtube.com/watch?v=H5MJw5iDzJA&feature=related Fulda 2006.