228

Damn it.

Gdy A pisze Ci, że kogoś ma… Najpierw wypijasz pół litra jednym haustem, potem rzucasz się w wir pracy przez najbliższe tygodnie a jeszcze później uświadamiasz sobie jaka to jest ulga…

Po tylu latach  w końcu odcinasz się mentalnie i nagle czujesz, że znów możesz rozwinać skrzydła i jak ten wolny ptak odlecieć w nieznane, tam gdzie tylko chcesz…

Sky is the limit

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>