210

Czy mialeś kiedys tak, że zatrzymałeś się i zacząłeś w głos śmiać z rzeczywistości, która Cię otacza? To taki histeryczny śmiech wariata, który czuje, że znalazł się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie. Może nawet w niewłaściwym życiu. To śmiech klowna, który na codzień zabawia publiczność święcie przekonaną, że klown po pracy potrafi równie dobrze zabawić się sam z sobą. A błazen zawzięcie ćwiczy swoje sztuczki przed lustrem by nie wypaść z roli, by zmieścić się w ramach, w których nie musi. Przekroczenie granic bez pozwolenia nawet w dzisiejszym czasie grozi szybką deportacją a mediacje nie zawsze przynoszą skutek. To życie pod ciągłą obserwacją, tak trudno być sobą. Jeszcze trudniej gdy nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego kim jesteś. I nawet w XXI w nie ma takigo guzika, który by wszystko resetował, by dało się od nowa a wiesz, że nie dożyjesz XXII. Czy to nie smutne?
Pozwolę sobie znow się zaśmiać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>