208

 
 
 
Pamiętam, że gdy byłam mała już czułam tę moc. Moc muzyki. Niektórzy nie czują jej w ogóle,wystarczy im ta w radio. Kolejna grupa kocha jej słuchać. Ja od zawsze chciałam ją grać. Mając 5
lat rysowałam na wielkich kartkach instrumenty,wycinałam je i udawałam, że
gram. Wystukiwałam rytm przy każdej okazji, mając 7 lat miałam dyskografię
Queen w jednym palcu. To wtedy zakochałam się w gitarze i instrumentach
klawiszowych. Poźniej szkoła muzyczna,scena,pierwsze koncerty. Dźwięki muzyki klasycznej w wielkich aulach, halach, w tle brawa. To było piekne ale jednak bardziej kręciło mnie to, że komponuję muzykę. Własną.To
było dla mnie prawdziwą pasją – nie umiejętność grania utworów znanych artystów
choćby były nie wiem jak bardzo 
skomplikowane lecz radość z tych własnych, zapisanych na kartkach
nut,schowanych gdzieś głęboko w szufladzie. Nie wiem czemu tak po prostu sobie odpuściłam
ale z każdym dniem czuję, że bardzo bym chciała do tego znow wrócić. Czuję, że
tego potrzebuję. Uwolnić wszystko co we mnie tkwi i nie mieć już dłużej poczucia
zmarnowanego czasu. Spełnić się sama w sobie. Dla siebie. Bo brawa zamilkły wraz z ostatnim koncertem.  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>