205

Od 09.05.2009 jestem na wyspach. 

Manchester…
Daleko od kobiety, którą kocham.
Wiem, że mówiłam już wcześniej, jak bardzo mi zależy lecz pierwszy raz jest to tak wyraźne, krystalicznie czyste, bez skazy.
Ona tak jak ja…
Nie mogę napisać, że ja jeszcze bardziej, ponieważ My tak samo…
Kochamy się.
To piękne.
Nie kocham po raz pierwszy, lecz PIERWSZY RAZ W MOIM ŻYCIU  czuję to podobieństwo, porozumienie dusz…
Jest w każdej minucie, ZAWSZE kiedy jej potrzebuję, NIEUSTANNIE.
CZEKA nie mniej niż ja.
To coś cholernie wielkiego.
Dbamy o to, wiemy, wierzymy, jesteśmy razem szczęśliwe.
Wiele czasu potrzebowałam by ponownie zaufać, uwierzyć, by się przekonać.. Nawet trzymając Ją kolejny raz w ramionach. Na początku nie czułam nic, dzisiaj jestem w stanie skoczyć za Nią w ogień. Banalna przenośnia, lecz wiem, że mogłabym dla Niej wszystko…
NIGDY nie czułam się tak bezpieczna, tak kochana, tak spokojna. Nigdy…
I nigdy mi się z Tobą nie nudzi, wręcz przeciwnie, z każdym dniem – nawet tym spędzanym osobno – dostarczasz mi takich wrażeń, że czasem spadam z krzesła ;)
Mam Cię tak dużo już i nie mam dość, daj mi siebie proszę jeszcze więcej…
Choć… czy to możliwe? :)
Ten power, który mi się od Ciebie udziela…uff mogłabym góry przenosić :) Lecę… Odkąd jestem z Tobą znajduję się na samej górze sinusoidy. Zdarza się jednak, że spadam. Jak długo jestem na dole?
Moment zaledwie. Jedno Twoje słowo i znów jestem na szczycie. Nawet jeśli przez przypadek upadnę, zaraz czuję Twoją silną dłoń wydźwigającą mnie w górę.
Dzięki Tobie  zaczynam znów wierzyć w siebie, a pamiętasz przecież jak bardzo moje poczucie wartości było podkopane. Nie czuję się już tak głupia, nie dorastająca do pięt innym, unicestwiłaś bezsens który z wszem i wobec mnie otaczał. Sprawiłaś, że czuję siłę by piąć sie w górę, naładowałaś pozytywną energią. Dopingujesz mnie nie krytykując. Twoje ciepło i miłość jaką mnie obdarzasz wskazuję mi tę właściwą ścieżkę. Wstąpiłam na nią z pewnym powątpiewaniem a dziś nikt ani nic nie zmusi mnie bym zawróciła się z drogi, którą wspólnie obrałyśmy. Dzięki Tobie jestem w nieustającej euforii :) 
I głupio to zabrzmi po tych wszystkich słowach ale jesteś też pierwszą osobą do której podeszłam na „trzeźwo”, bez pieprzonych różowych okularów zaburzających prawdziwy punkt widzenia.
Sama wiesz jak wiele czasu potrzebowałam, by się otworzyć.
A Ty jak wiele cierpliwości.
Odpłaciło Nam się to z nawiązką.
KOCHAM CIĘ A.
:)
Inteligentna, mądra, ciepła, piękna, zadbana, seksowna Ty…
Jestem Twoja jak NIKOGO WCZEŚNIEJ :)
Pożądam Cię, pragnę, myślę o Tobie bez ustanku.
Jesteś moja.
Z nikim do tej pory nie byłam bardziej szczęśliwa niż z Tobą, choć wcześniej wydawało się, że i owszem, lecz życie to zweryfikowało.
Dziękuję Ci Kochanie :)
„Twardziel” z Ciebie, sporo musiałaś ze mną przetrzymać nim Nasza relacja z towarzyskiej zmieniła się w tak bliską. Nie odpuściłaś jednak i byłaś cały czas przy mnie, nawet gdy w rozpaczy i złości miotałam się z kąta w kąt w swojej samotni, wspominając poprzedni związek i nie mogąć zrozumieć i zapomnieć.
Przestałam patrzeć w przeszłość. Radość daje mi budowanie z Tobą Naszej przyszłości. „Konstruktywne, jasne rozwiązania ułatwiają życie” ;)
Wiem, że jest to możliwe.
Jeszcze raz Ci dziękuję.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>