183

Zachwycam się kompletnie inną estetyką piękna. Zatapiam wzrok w różnych
obrazach. Zastanawiam się i odpływam w mój własny wymarzony świat
przechodząc przez niewielkie drzwi w moim pokoju… Drzwi, które powstały
w mojej wyobraźni i otwierają się cicho skrzypiąc.
Za nimi rzeka myśli, pływające słowa.
Moja wyobraźnia chyba nie ma granic, bo nie widzę horyzontu.. Czy to możliwe? Tak sobie go nie widzieć?
Zza drzwi słychać krzyki, trzaski, pretensje, a ja tylko delikatnie je
zamykam i przekręcam klucz. Nic do mnie nie dociera, bo ja mam swój
plan, swój własny wymarzony cel.
Zrób to tamto i jeszcze to już na mnie nie działa… robię ale nie słyszę. Staram się skupić na tym co dla mnie ważne.
Wkraczam w moją wyobraźnię i staram się przywołać pewne obrazy. Staram
się skłonić moją krainę żeby jak dym wygięła się i przeobraziła w jakiś
mój kształt przyszłości, żeby zarysowała mi to co będzie, ale ona dziś
nie jest kooperatywna i w tą stronę nie chcę ze mną współpracować. Ona
tylko tworzy trochę inny, bardziej kolorowy i przyjazny dla mnie świat
rzeczywisty, pełen detalicznej ciemności i świecącego dymu.
Nie ma w nim krzyku ani pretensji, nie ma nieporozumień, nie ma tego co mi się nie podoba – mówiąc językiem zwyczajnym i potocznym.

Lubię gdy ktoś na mnie patrzy, patrzy tak z takim niewytłumaczalnym, przyjemnym czymś.
Lubię czuć ciepło innego człowieka. Lubię bliskość.
Wszystko się we mnie zmienia i to też lubię.
:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>