159

Dziś kilka wywodów na temat …Uwaga…DEFEKTU MÓZGU.
Konsternacja. Ot co.
Jak tak dalej pójdzie zostanę heterofobem, ale z drugiej strony…może troszke zrozumienia dla kolegów i koleżanek…Podobno uleczalne… :)

- „Myślę, że nikt nie rodzi się homoseksualistą, że okres dojrzewania może wykształcać określone odruchy, a nietłumione – przekształcają się w chorobę psychiczną. Zastanowiło mnie jeszcze zdanie K.K. „dla jednych to jest choroba, a dla innych wybór”. Coś w tym jest… „

- „Jestem homofobem.
Homoseksualizm wywołuje we mnie obrzydzenie a jego jawne manifestacje – odruchy wymotne.
Nic na to nie poradzę, dla mnie to kwestia estetyki.
Przy czym jak był pochód homoseksualistów w Krakowie i znajomi się wybierali [znajomi w MW - w calach wiadomych jeśli ktoś oglądał relację z tej akcji...] to podziekowałem i zostałem w domu. Nie jestem aż tak radykalny. Chyba.
Znam kilku homoseksualistów, mam nawet jednego w rodzinie.
Homoseksualizm jest chorobą. I tu nie ma co patrzeć na oburzenie samych zainteresowanych, tylko na badania naukowe. W większosći (jakieś 80%) przypadków homoseksualizm wynika z defektu w budowie mózgu : część mózgu odpowiedzialna za popęd jest zbudowana tak, jak w przypadku osoby płci przeciwnej.
Pozostałe 20% to kwestia wychowania i urazów z dzieciństwa.
Biseksualizmu nie ma. To wymysł. Zamaskowany homoseksualizm albo dziecinna zabawa.
Absolutny zakaz adopcji, szkoda mi tych niewinnych, nieświadomych i nie mogących podjąć wyboru dzieciaków. Małżeństwa jako forma kontroli nad nie wychowywaniem dzieciaków w prach homoseksualnych – przymusowa sterylizacja czy coś takiego [żeby nie zrobił/a dzieciaka na boku]. „

- „Co do małżeństw – oki jeśli się kochają…( jeśli takie coś w ogóle istnieje…) to niech biorą te śluby, a dzieci, no cóż tu problem jest bardziej złożony, chociaż popatrzmy na sytuację jeszcze pod innym kątem, lesbijki zawsze są wstanie mieć to dziecko, zapłodnienie ze strzykawką, nie jest żadną filozofią… właśnie tu rodzi się dylemat… #-o
 
- „cóż, jestem facetem (bezwzględnie i w każdym calu). Odnośnie gejów vel pedałów jestem nastawiony sceptycznie (z naciskiem na czystą w swej formie nienawiść). tak, tak homofobem w każdym calu swego męskiego ciała jestem!!!!!!!!! „

- „Kiedyś myślałam,że byłoby dla mnie tragedią,gdybym była lesbijką…i naprawdę bardzo się cieszę,że nią nie jestem,ale ostatnio dotarło do mnie,że jest coś gorszego niż odmienna orientacja seksualna…chodzi mi mianowicie o zjawisko hermafrodyzmu…tacy ludzie tak naprawdę sami nie wiedzą, kim są… tak więc homoseksualiści są w sumie w dobrej sytuacji, czują się dobrze w swojej skórze,a to chyba jest najważniejsze…
tak więc cieszmy się,że jesteśmy tacy,jacy jestśmy…inni mają przerąbane…
 ”

- „ Ależ rodzi się. Pisałem o tym wyżej. W większości przypadków to kwestia wadliwej budiwy mózgu. I teraz nasuwa mi się takie skojarzenie… jeśli ktoś rodzi się bez ręki, to nikt go za to nie potępia – OK. Ale nie biega z obnarzonym kikutem. Kalectwo zazwyczaj się maskuje, analogicznie powinno być z homoseksualizmem.
Co tyczy się okresu dojrzewania [i wcześniej nawet - okresu dzieciństwa już], to masz rację, faktycznie może to być też czynnik wywołujący homoseksualizm, przy czym nie jest to tak częsta przyczyna jak defekt mózgu. „

- „Homoseksualizm wynikający z tego że u osobnika danej płci część mózgu odpowiedzialna za popęd seksualny zbudowana jest tak jak u osobnika płci przeciwnej, może zostać nazwany różnie. wszelkie te gadki na temat etykietki jaką mu przykleimy są zbyteczne. sam nie upieram się przy tym, żeby nazywac to chorobą. można nazwać to ułomnością, defektem, odmiennością, wyjątkowością… w każdym razie nie znaczy to wcale że są to ludzie tacy, jak każdy inny, bo pod względem anatomicznej budowy centralnego układu nerwowego – to nie jest prawda.
Homoseksualizm wynikający z jakiś urazów czy przeżyć traumatycznych, którego korzenie leżą w psychice danej osoby, też może zostać różnie nazwany, tu jednak nazwanie go chorobą jest dość normalne a wszelkie negacje tego terminu spełniają tylko cele propagandowe. „

- „He, he…no mnie do niedawna także ‚raził’ widok 2 całujących się facetów… :? Po prostu ble!Ale od czasu pewnej nocy w „…” (wtajemniczeni wiedzą gdzie ;) ) jest mi to już obojętnę..hmm, nie wiem, może zadziałała wtedy ilość Dębowych :lol:
Choć za każdym razem, gdy widzę teledysk Ch. Augillery Beautiful to odrzuca mnie od telewizora… :evil:  „

 - „Dzisiaj proszą nas i przekonują, by zaakceptować i zrozumieć homoseksualizm… że niby miłość do drugiego człowieka tej samej płci. Za 10 lat wybujały libertynizm każe mi akceptować związki (relacja jest oczywista, nie muszę chyba rozgraniczać terminu „chodzenie ze sobą” w podstawówce, a kwestii które poruszamy) z osobami niepełnoletnimi, bo to miłość… Po 20 latach nagle okaże się, że jednak dobrze jest mieć kozę w domu… „

- „homoseksualizm jest pewnym typem nieprawidłowego rozwoju osobowości”

- „Podobno istnieją sposoby radzenia sobie z „wyjściem”… że można przestać być homo i stać się hetero. Wspominano o samozaparciu, o chęci, o pomocy psychologów, o socjalizacji, o pracy w grupach… Taka klasyfikacja sugeruje pewne „zaburzenie” i konieczność pomocy, podczas gdy homoseksualiści uparcie trwają przy swoim: nam pomoc nie jest potrzebna! Jak się do tego ustosunkujecie? Czy dopuszczacie możliwość takiego rozumowania, że to my – „normalni” i „naturalni” – potrzebujemy pomocy (częste „odbicie piłeczki”, które pojawia się w chwili braku argumentacji)? „

- „Niechże sobie żyją na uboczu, ale po kiego czorta im równouprawnienie, prawa do adopcji etc.? Toż to wręcz zagrożenie byłoby dla społeczeństwa. Notabene, czy chciałby kto miast mamusi i tatusia mieć dwóch tatusiów? Który facet zastąpi rodzoną matkę i na odwrót? Co powie takie dziecko w szkole, jak poradzi sobie z prześladowaniem przez równieśników (skoro problemem u nas jest czasem adopcja przez przykładną rodzinę czy samotne wychowywanie dziecka) ?
JESTEM NA NIE i tyle. Im więcej praw dostaną, tym więcej będą robić szumu. Daj palec, to wezmą całą rękę.
P.S. Gwoli ścisłości: nie należę do młodzieży wszechpolskiej. Brzydzę się tym ugupowaniem, a poglądy mam raczej centro-lewicowe.

Centrolewiowe… :-D

To tylko bardzo skromna część wybranych wypowiedzi.
Wszystkie zebrane ze strony :
http://www.filolog.katowice.pl/printview.php?t=135&start=0
 
Uff…

p.s. Na stronie znaleźć mozna także sporo inteligentnych, nie uwłaczających homoseksualistom elaboratów.
Generalnie polecam zainteresowanym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>