136

Życie składa się z setek,milionów(?) fragmentów.
Jest ich tak wiele, iż zastanawiam się, czy pod koniec tego mojego życia, które wiodę we wspaniałym i wielkim Kaczymgrodzie, królestwie P i Suarów, Palantów i Skurwysynów- będę w stanie poskładać je w jedną całość.
O ulotna i zawodna pamięci!!!
Jakże szkoda, że wymazujesz częściej te dobre chwile, a złe zostawiasz…
Co masz na celu?
Nie dowiem się, cóż…
Przekornie nie pozwolę jednak by choć jedna sekunda mojego nowego życia uległa zapomnieniu.
O tak.
Nowe życie.
Powtarzam sobie każdego dnia jak wiele jeszcze zmienię.
Kilka rzeczy w sobie już udało mi się zmienić.
Sporo zmieniła miłość, której tyle…
Tyle, że aż czasem łapię się za głowę w zdumieniu…
Któż by pomyślał, że ja…?
Że jeszcze potrafię i to tak bardzo?
Że pokocham i będę kochana?
Prawdziwa miłość „…wszystkiemu zawierzy, wszystko przetrzyma…nigdy nie ustaje…”
Wielbię Cię.
Ubóstwiam nad życie.
Dziwek nie tykam już.
I tych zwykłych, zwyczajnych,prawie normalnych też.
Odrzuca mnie na samą myśl, iż mogłabym z kimś innym.
Dziesiątki spraw, które wcześniej nie miały większego znaczenia, dziś są istotne jak żadne dotychczas.
Zrodziły sie plany.
Wiele wspólnych.
I coraz więcej chwil dla których warto rano podnosić powieki.

Dla których warto żyć.

Dziękuję Ci, że jesteś Małgoś.
Boska moja…

:-)

Post Scriptum
No i w końcu Zytę uniewinniono

Pozdrawiam.
TW Teodora.

2 komentarze do “136

  1. żebyś Ty wiedziała jak sie żona ucieszyła z komentarza (pierwszego !) i że my u Ciebie w linkach :)))

    haha – buziaki dla Was kochane :)

    my z hapitugeder :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>