118

Dziwnie mi…
Dziwnie…
Tak cholernie dziwnie…
Na wszystko spoglądam przez pryzmat przeszłości…
Och nigdy tego nie pojmę…
Tyle was…Tyle…
Ja wciąż nie moge wyjść z podziwu,że tyle aż…
Pamiętam ten strach,iż nigdy nic…
Że nic nie będzie…
Wizja samotności aż po kres istnienia mego przerażała mnie, tymczasem moje oczekiwania przeszły wszelkie wyobrażenia…
Skąd jesteście Młode Damy?
Jak macie na imię?
Nie pamiętam już po pięciu minutach…
Chcecie…
Dlaczego ja nie potrafię chcieć?
Dlaczego jeśli już chcę, to tylko przez chwilę?Przecież stałości potrzebuję…
To eskapistycznie w ustach mych brzmi, lecz potrzebuję…naprawdę…
Potrzebuję chcieć…
A nie chcę was…
Psychologa dobrego szukam.

2 komentarze do “118

  1. powiedź co chcialabys za pomoc, jesli chodzi o wsparcie psychiczne. pozdrawiam cieplutko:)) bedzie mi baardzo milo poczytać mejla od Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>