227

Mimo, ze dopiero 04.11 na niebie szaleja fajerwerki. Jeden rozblysk za drugim sprawia, ze ma sie wrazenie jakby juz byla noc sylwestrowa. Jesienny, dlugi i przyjemny wieczor z muzyka w tle. I nagle zmienia sie piosenka i jest to niestety jedna z tych, ktore gdzies tam sie przewijaly w mojej relacji z A. W ciagu…
Czytaj dalej

226

Są dni, kiedy budzę się prawie szczęśliwa. Bo świeci słońce, bo czeka mnie fajny dzień, bo w sumie teoretycznie prawie wszystko mi się układa w życiu. Prawie. Są też takie dni, kiedy budzę się i chciałabym być w zupełnie innym miejscu, zupełnie innej rzeczywistości, z zupełnie inną osobą. Tą, po której zamiast serca została mi…
Czytaj dalej

225

Dzwonisz a ja po tylu latach wciąż gubię się w słowach, język mi się plącze i gadam trzy po trzy. Ty pewnie żałujesz, że dzwonisz a ja mam ochotę walić głową w mur. Chciałabym Ci tyle powiedzieć a wiem, że nie mogę. Summertime sadness.   Wszystko poszło w zupełnie złym kierunku.   Take me back…
Czytaj dalej

224

W tle gdzies mi gra Tesla Boys – Dream Machine(silent gloves remix). Rzadko wychodze na imprezy. Wlasnie wrocilam z jednej. Coraz mniej lubie alkohol. Jest coraz bardziej zdradliwy. Wyslalam kilka wiadomosci do A. Pewnie nie powinnam. Pewnie przewaznie tak to sie konczy.   Wiem, ze nie jestem w zyciu A.jakas szczegolnie wybitna jednostka. Pewnie w…
Czytaj dalej

223

Znow  jakos tak sie wydarzylo, ze zostalam sama z myslami, winem i muzyka. Nigdy nie konczy sie to dla mnie dobrze, wlaczaja sie uczucia, sentymenty, emocje. Na codzien wylaczam. Jakos latwiej jest bez. Dzis mija dokladnie pol roku. Dobra okazja by wypic cala butelke czerwonego wina w samotnosci, celebrujac nie wiadomo co. Moze najwieksza porazke…
Czytaj dalej

222

Nie pisalam tu nic od spotkania z A.  Wciaz niestety nie moge sie zebrac, by zaczac te cholerne porzadki w mojej glowie. Bardzo tesknie. Milosc ma chyba to do siebie, ze albo Cie unosi wysoko albo rzuca na kolana i przygniata do ziemi. Juz dawno nie bylo mi tak zle jak dzisiaj. Nie pije alkoholu,…
Czytaj dalej

221

Odleglość. Dopóki nie masz z nią do czynienia na dłużej nie zaprzatasz sobie nia glowy. Nie dotyczy Ciebie wiec sie nie liczy. Nastepnie nawet nie wiesz kiedy i jak – wyprowadzasz się za daleką granicę, nie ma przy Tobie ukochanej kobiety, rodziny, przyjaciol i wtedy odleglosc nabiera zupelnie innego znaczenia. Pierwsze miesiace pijesz regularnie co…
Czytaj dalej

220

Pustka. Cisza. Każdego dnia budzę się i wyczekuję jakiegoś znaku, że coś mogłoby się zmienić, że wcale nie musi być tak jak jest teraz i było przez ostatnich kilka lat. A jest coraz gorzej niestety i coraz ciężej jest mi unosić głowę do góry i udawać, że wszystko jest w porządku. To się chyba nazywa…
Czytaj dalej

219

Dziwnie tu pisać po tak długiej nieobecności. Jednak czasem ten blog wydaje się być  jedynym miejscem, w którym moge być zupełnie sobą. Czasem mam wrażenie, że moja głowa jest już tak pełna rożnych myśli i emocji, że prawie eskploduje z ich nadmiaru. Nie sądziłam, że tu powrócę, ponieważ długo nie pisałam i unikałam tego bloga,…
Czytaj dalej

217

tak bardzo za Tobą tęsknię. to… aż tak kłuje w środku, że czuję niemal ból fizyczny. to tak kurewsko boli. zraniłam Ciebie i siebie tak bardzo. przepraszam.